<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Jak zdobyć pierwszy milion? &#187; Biografie milionerów</title>
	<atom:link href="http://www.pierwszymilion.com.pl/category/biografie-milionerow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pierwszymilion.com.pl</link>
	<description>Poznaj sposóby na zarobienie swojego pierwszego miliona złotych, dolarów czy euro.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 26 Jun 2010 23:53:05 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Jakie podejście do pieniędzy i  tematu &#8222;pierwszy milion&#8221; mają polscy milionerzy?</title>
		<link>http://www.pierwszymilion.com.pl/2009/07/25/jakie-podejscie-do-pieniedzy-i-tematu-pierwszy-milion-maja-polscy-milionerzy/</link>
		<comments>http://www.pierwszymilion.com.pl/2009/07/25/jakie-podejscie-do-pieniedzy-i-tematu-pierwszy-milion-maja-polscy-milionerzy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Jul 2009 17:50:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografie milionerów]]></category>
		<category><![CDATA[Milionerzy]]></category>
		<category><![CDATA[Sposób na milion]]></category>
		<category><![CDATA[pierwszy milion]]></category>
		<category><![CDATA[sukces po polsku]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pierwszymilion.com.pl/?p=139</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu TVP INFO wyemitowało kilkanaście odcinków programu &#8222;Pierwszy milion&#8221;. Przedstawiano w nich sylwetki polskich przedsiębiorców, którzy osiągnęli sukces finansowy. Wszystkie odcinki dostępne są online. Zanim jednak podam Ci linka zastanów się czy masz ponad 4h na obejrzenie ich wszystkich i czy warto je obejrzeć?

Ja obejrzałem wszystkie odcinki &#8222;Pierwszy milion&#8221;. Jeśli chcesz poznać podejście [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style='float:left;' class='myrp_float_left myrp_float'></div>
<div style='float:right;' class='myrp_float_right myrp_float'></div>
<p>Jakiś czas temu TVP INFO wyemitowało kilkanaście odcinków programu &#8222;Pierwszy milion&#8221;. Przedstawiano w nich sylwetki polskich przedsiębiorców, którzy osiągnęli sukces finansowy. Wszystkie odcinki dostępne są online. Zanim jednak podam Ci linka zastanów się czy masz ponad 4h na obejrzenie ich wszystkich i czy warto je obejrzeć?<br />
<span id="more-139"></span><br />
Ja obejrzałem wszystkie odcinki <a href="http://www.tvp.pl/publicystyka/ekonomia-i-gospodarka/pierwszy-milion">&#8222;Pierwszy milion&#8221;</a>. Jeśli chcesz poznać podejście polskich przedsiębiorców do pieniędzy i &#8222;pierwszego miliona&#8221; a jednocześnie nie interesuje Cię czym zajmują się  dzieci czy współmałżonkowie tych osób oraz nie chcesz poznawać ciekawostek na temat np. produkcji lodów, podawania kawy cappucino czy rozwoju firmy i jej historii to nie oglądaj tych odcinków. Wystarczy, że przeczytasz ten post. Skupiam się w nim głównie na podejściu tych ludzi do pieniędzy ich wydatkach oraz na tym jak spędzają swój wolny czas. Jednak jeśli Cię interesuje bardziej, któraś z tych osób i ich firm to oczywiście zobacz sobie wybrany odcinek.</p>
<h3>O kim będzie mowa?</h3>
<p>Każdy z odcinków dotyczył jednej osoby z poniższej listy. Obok podaje nazwy firm (i linki do stron firmy/marki), które zostały założone bądź przejęte przez te osoby. Choć na liście znajdują się pojedyncze osoby to musicie pamiętać, że firmy te nie zawsze są tylko i wyłączniem dziełem tych osób. Często są to firmy przejmowane od rodziców, którzy również je przejęli od swoich rodziców lub zakładane wspólnie z innymi osobami (np. przyjaciółmi jak w przypadku Bakalland, Nasza-klasa.pl, Money.pl).</p>
<p><strong>Lista osób:</strong></p>
<ul>
<li>Daniel Czapiewski ~ <a href="http://www.danmardomy.pl/">Danmar</a>, <a href="http://www.cepr.pl">CERP</a> (prowadzi żona)</li>
<li>Iwona Szczygieł ~ <a href="http://www.il-tex.com.pl/">Il-Tex</a> (pościel, wełna, itp.)</li>
<li>Maciej Popowicz ~ <a href="http://www.nasza-klasa.pl">Nasza-klasa.pl</a></li>
<li>Marian Owerko  ~ <a href="http://www.bakalland.pl/">Bakalland</a></li>
<li>Andrzej Starmach  ~ <a href="http://www.starmach.com.pl/">Galeria Starmach</a></li>
<li>Teresa Mokrysz  ~ <a href="http://www.mokate.com.pl/">Mokate</a></li>
<li>Wojciech Wojtas  ~ 	<a href="http://www.wojas.pl/">ZHP &#8222;Wojas&#8221;</a> (obuwie)</li>
<li>Arkadiusz Osiak  ~ 	<a href="http://www.money.pl">Money.pl</a></li>
<li>Wojciech Kruk	 ~  <a href="http://wkruk.pl/">W. Kruk</a></li>
<li>Leon Czerwiński,   ~ 	<a ref="nofollow" href="http://www.murkam.com.pl/">Murkam</a>(usługi kamieniarsko-przemysłowe)</li>
<li>Zbigniew Grycan, 68 lat  ~  <a href="http://www.zielonabudka.pl/">Zielona Budka</a> (sprzedał już tam swoje udziały, producent lodów), <a href="http://www.grycan.pl/">Grycan</a> (obecnie, producent lodów)</li>
</ul>
<h3>Stosunek do &#8222;pierwszego miliona&#8221;</h3>
<p>8 osób z powyższej listy otrzymało pytanie w stylu &#8222;Kiedy poczułeś że masz w portfelu czy na koncie pierwszy milion złotych?&#8221;.  Praktycznie każda osoba stwierdziła, że go nigdy nie poczuła, nie widziała. Wszyscy w tym momencie mówili o tym jak pieniądz jest ciągle w obiegu, jak ciągle inwestują w rozwój firmy. </p>
<p>Leon Czerwiński (Murkam) powiedział, że on ma taki charakter, że każde pieniądze od razu inwestuje. Również obecna właścicielka Mokate na zarobione pieniądze nigdy nie patrzyła jak na pieniądze do wydania tylko do zainwestowania w firmę. Rozwój to jest to na co patrzy gdy chodzi o wydawanie pieniędzy.  </p>
<p>Pan Daniel Czapiewski (Danmar) daje nam radę &#8222;Pieniądze, które są zawsze trzeba inwestować. Pieniądz napędza następny&#8221;. On również nie widzi tych pieniędzy ponieważ ciągle je inwestuje. Jednak nie ma on satysfakcji z tego, że inwestuje, ale z tego, że coś buduje, tworzy. To daje mu satysfakcję. A tworzy naprawdę wielkie rzeczy jak  np. <a href="http://www.polskaniezwykla.pl/attraction/12229.id">największa deska świata</a> czy po prostu domy drewniane, których tworzenie to obecnie jedna z podstawowych działalności firmy. </p>
<p>Wojciech Wojtas (Wojas) podobnie jak reszta nie przywiązuje większej wagi do &#8222;pierwszego miliona&#8221; i pieniędzy jako takich na koncie, które można wydać. To rozwój i satysfakcja z tego jest dla niego najważniejsza. </p>
<p>Maciej Popowicz (Nasza-klasa.pl), Iwona Szczygieł (Il-Tex) czy Andrzej Starmach (Galeria Starmach) też inwestują. Ten ostatni inwestuje w dzieła sztuki. Twierdzi, że handlowanie dziełami sztuki to taki interes, w którym pieniędzy zawsze jest mało.  </p>
<p>Jedynie Maciej Owerko (Bakalland) odpowiedział trochę inaczej. Na pytanie o &#8222;pierwszy milion&#8221; odpowiedział, że poczuł te pieniądze gdy je realnie zarobił i powiedział sobie wtedy: &#8222;pora na następny&#8221;. Oczywiście on też z pewnością wraz ze swoimi przyjaciółmi, z którymi założył firmę Bakalland inwestuje większość majątku w rozwój firmy.</p>
<p>Można więc powiedzieć, że pierwszy milion i kolejny były naturalną sprawą ciągłego rozwoju. Ile jest firm, które rozwija się powoli lub wcale? Wiele firm z tego postu było firmami lokalnymi, małymi i wraz z kolejnymi inwestycjami rosły. Dlatego jeśli prowadzisz biznes zastanawiaj się jak możesz rozwinąć swój biznes. Szkoda, że w tym programie nie pojawiły się bardziej konkretne pytanie na temat sposobów podejmowania decyzji, wyboru dobrych inwestycji, itp. Jednak trudno temu się dziwić &#8211; program ten był skierowany raczej dla szerokiego grona osób zainteresowanych &#8222;pierwszym milionem&#8221;. </p>
<p>Teraz przyszła mi taka myśl, że masy chcą go mieć. Większość osób chce przecież wygrać milion w totka. Jednak Ci, którzy zarabiają miliony wcale o nich nie myślą, przynajmniej w ten sposób jak ta większość, która go nie ma&#8230;</p>
<h3>Stosunek do pieniędzy i ich wydawania</h3>
<p>Gdy prowadzący program pytał o pierwszy milion, często poruszano także temat podejścia do pieniędzy, a także temat ich wydawania.</p>
<p>Jeśli chodzi o stosunek do pieniędzy to polscy milionerzy traktują je głównie jako narzędzie. Narzędzie, która pozwala rozwijać nie tylko ich firmy (inwestycje w maszyny, technologie, ludzi, itp.), ale także pozwala na im na ich osobisty (i pozostałej rodziny) rozwój (podróże, szkoły, kursy itp.). </p>
<p>Właściciel firmy Danmar ma taki stosunek do pieniędzy, że jak widzi z daleka na ulicy 10gr to podejdzie, podniesie i pomyśli, że to na szczęście. </p>
<p><strong>Na co wydają pieniądze?</strong></p>
<p>Na różne rzeczy. Większość jednak nie szaleje z wydatkami. Pan Wojciech Wojtas (Wojas) przyznaje, że nie odmawia sobie luksusu, ale stara się być osoba oszczędną. On lubi dobre samochody, sponsoruje także klub hokejowy. Hokej to jedna z jego pasji. </p>
<p>Z kolei Pani Teresa Mokrysz (Mokate) gdy mowa o wydawaniu pieniędzy odpowiada, że pracując po 15-16 godzin dziennie nie ma zbytnio na to czasu. Dodaje jednak, że oczywiście lubi dobre perfumy, kremy czy eleganckie kostiumy. </p>
<p>Dla Iwony Szczygiel (Il-Tex), byłej nauczycielki, która kiedyś mieszkała w wynajmowanej kamienicy, a teraz mieszka w wielkim pięknym domu większym szaleństwem jest zakup motorów. Gdy wydaje większe pieniądze ma czasem  poczucie winy ponieważ pamięta o tym jak było kiedyś.</p>
<p>Wiele z tych osób kupuje i jeździ używanymi samochodami. </p>
<p>Założyciele Bakallandu kupili sobie po zegarku, ale nie oznacza to, że trwonią swoje pieniądze.  </p>
<p>Arkadiusz Osiak (Money.pl) choć wie, że obecnie pieniądze nie stanowią problemu tak jak kiedyś to uważa, że nie chodzi o to żeby mieć jak najwięcej pieniędzy i rzeczy. Choć wie, że może sobie pozwolić na jakąś ekstrawagancję to nie o to w tym wszystkim chodzi. Nie kręcą go rolexy, super samochody itp. Przyznaje jednak, że ma słabość do gadżetów (któryś z kolei aparat czy obiektyw, iphone, palmtopy itp.)</p>
<p>Czasem trzeba też odmówić sobie kilku rzeczy. Choć Andrzej Starmach (Galeria Starmach) twierdzi, że nie odejmował sobie od ust, ale z wielu rzeczy musiał zrezygnować. Dlaczego? Ze względu na inwestycje. Była najpierw jedna galeria, później druga&#8230;</p>
<h3>Czas wolny</h3>
<p>Większość osób z tej listy jak i ich rodziny, które przeważnie również są zaangażowanie w działalność firmy swoich ojców, matek czy współmałżonków ma mało wolnego czasu. Niektórzy jednak jak Pan Wojciech Wojtas wraz z małżonką dokonali weryfikacji swoich działań i od 2-3 lat posiadają dużo więcej wolnego czasu. Spędzają go wspólnie np. wyjeżdżając gdzieś czy jeżdżąc na nartach. Nie są już pracoholikami jak kiedyś.</p>
<p>2 tygodnie wakacji w lecie, tydzień urlopu w zimie to z kolei dość standardowy obraz odpoczynku dla pracownika na etacie. Jednak bardzo podobnie wakacje spędza Pan Marian Owerko (Bakalland) wraz ze swoją rodziną.</p>
<p>Najczęściej pojawiającą formą spędzenia wolnego czasu są narty czy podróże zagraniczne. Przykładowo Arkadiusz Osiak (Money.pl) wraz z żoną i przyjaciółmi lubi spontaniczne wyjazdy. Bez większych przygotowań z przewodnikiem w ręku, w różne miejsca na świecie (im dalej tym lepiej). Ostatnio byli na Filipinach.</p>
<p>Ludzie, którzy chcą milionów mówią często, że wtedy nic by nie robili, ciągle mieliby &#8222;wakacje&#8221;. Jednak Pan Leon Czerwiński (Murkam) już w drugim dniu wakacji potrafi się nudzić! Można powiedzieć, że dla nich praca w firmie to nie praca. To ich życie.</p>
<h3>Pozostałe informacje</h3>
<p>Prowadzenie biznesu niesie z pewnością wiele ciekawych przygód i doświadczeń, ale to także ciężka praca. Przynajmniej w przypadku tych 11 polskich przedsiębiorców. Zanim Marian Owerko, Artur Ungier i Paweł Poruszek stworzyli znaną dziś wielu Polakom firmę Bakalland wnosili na przykład tonę owoców i warzyw do swojej kawalerki, która pełniła funkcję ich biura i magazynu. Faktem wartym odnotowania w przypadku tej firmy jest także przyjęcia zamówienia, które wymagało zwiększenia ich zdolności produkcyjnych o 1000% w ciągu kilku dni. Jak to zrobili? Po pierwsze musieli zatrudnić dodatkowo 80 osób. Rekrutacja trwała kilka godzin, a do pracy przyjmowano każdego kto chciał, stał na nogach, był trzeźwy i nie chciał pobić swojego szefa <img src='http://www.pierwszymilion.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Przypomina mi pewną radę. Najpierw stwórz popyt, zdobądź zamówienia na coś, a później to stwórz. Nie zawsze możliwa do zrealizowania, ale uwierz, że czasami bardzo użyteczna i możliwa do zastosowania.</p>
<p>Z kolei historia Pana Leona Czerwińskiego, który założył firmę kamieniarską pokazuje, że warto uczyć się od mistrzów i ich naśladować. Zanim Pan Leon został przedsiębiorcom pracował na etacie w innej firmie kamieniarskiej. Trafił do dobrego mistrza, który dbał o rozwój firmy. Od niego nauczył się zawody i pewnie też rozwojowego podejścia do prowadzenia biznesu. W 2007 roku firma Pana Leona osiągnęła zysk netto w wysokości 10 mln euro. Jednak bez pomocy żony Pan Leon być może nie zrealizowałby wielu swoich pomysłów. Jak dodaje jego żona, mąż ma dużo pomysłów, ale bez jej pomocy spalają się one na panewce. Dlaczego? Ponieważ wymagają zaangażowania papierkowego, często też np. dofinansowania (np. z UE), a ona potrafi się tymi sprawami zająć i przypilnować.</p>
<p>W sukcesach tych ludzi pozytywną rzeczą jest to, że osiągali go wspólnie z własnymi rodzinami, przyjaciółmi i znajomymi. Choć czy w ich przypadku można mówić o tym, że osiągnęli sukces? Z pewnością zrealizowali już wiele swoich celów czyli osiągnęli wiele sukcesów. Z pewnością też wiele razy ich nie realizowali czyli nie odnosili tych sukcesów. Jednak mimo wszystko ciągle szli dalej, do przodu.  </p>
<p>Zresztą &#8222;parcie do przodu&#8221; jest wymieniane przez Zbigniewa Grycana jako jeden z elementów, który tworzy niezwykłość jego firmy, a jego credo to &#8222;jakość, jakość i praca praca&#8221;. Dlatego sprzedał swego czasu swoje udziały w &#8222;Zielonej Budce&#8221; ponieważ pewne rzeczy mu się nie podobały (prawdopodobnie związane z jakością lodów. Ten trop potwierdziła wczoraj moja babcia <img src='http://www.pierwszymilion.com.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ) i po pewnym czasie zaczął ponownie produkować lody według własnych zasad.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pierwszymilion.com.pl/2009/07/25/jakie-podejscie-do-pieniedzy-i-tematu-pierwszy-milion-maja-polscy-milionerzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Koniec Google to historia polskiego milionera.</title>
		<link>http://www.pierwszymilion.com.pl/2007/08/09/koniec-google-to-historia-polskiego-milionera/</link>
		<comments>http://www.pierwszymilion.com.pl/2007/08/09/koniec-google-to-historia-polskiego-milionera/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Aug 2007 19:51:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografie milionerów]]></category>
		<category><![CDATA[Milionerzy]]></category>
		<category><![CDATA[sukces po polsku]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://74.54.1.129/ryan/pierwszymilion/?p=50</guid>
		<description><![CDATA[Widział ktoś z Was koniec Google? Chodzi mi o ostatnie strony wyników wyszukiwania gdy ilość znalezionych dokumentów przekracza np. 350 tysięcy? Chciałem zobaczyć ostatnie wyniki, ale skończyło się na 99 stronie.
Później już tylko komunikat: &#8222;Niestety Google nie podaje więcej niż 1000 wyników na raz. (Próbowałeś uzyskać wyniki wyszukiwania od pozycji 1009.)&#8221;
Zacząłem więc przeglądać strony od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style='float:left;' class='myrp_float_left myrp_float'></div>
<div style='float:right;' class='myrp_float_right myrp_float'></div>
<p>Widział ktoś z Was koniec Google? Chodzi mi o ostatnie strony wyników wyszukiwania gdy ilość znalezionych dokumentów przekracza np. 350 tysięcy? Chciałem zobaczyć ostatnie wyniki, ale skończyło się na 99 stronie.</p>
<p>Później już tylko komunikat: <em>&#8222;Niestety Google nie podaje więcej niż 1000 wyników na raz. (Próbowałeś uzyskać wyniki wyszukiwania od pozycji 1009.)&#8221;</em></p>
<p>Zacząłem więc przeglądać strony od tyłu w poszukiwani czegoś ciekawego. Tak znalazłem się na stronie Kolporter.com.pl, gdzie znalazłem artykuł Przekroju pt. <a href="http://www.kolporter.com.pl/?mods=news&amp;id=308&amp;lang=">&#8222;<strong>Z płotki rekin&#8221;</strong></a>.  Artykuł, w którym można poznać historię 44 letniego <strong>Krzysztofa Klickiego</strong> &#8211; milionera, właściciela Korony Kielce.</p>
<p>Więcej o tym tekście pisać nie będę. Zainteresowane osoby znajdą wszystko w <a href="http://www.kolporter.com.pl/?mods=news&amp;id=308&amp;lang=" rel="nofollow">artykule Juliusza Ćwielucha</a>.</p>
<p style="margin-left: 10px; margin-right: 10px" align="right">&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pierwszymilion.com.pl/2007/08/09/koniec-google-to-historia-polskiego-milionera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak biedny został bogatym &#8211; J.F. Paulucci &#8211; cz. II</title>
		<link>http://www.pierwszymilion.com.pl/2007/06/27/jak-biedny-zostal-bogatym-jf-paulucci-cz-ii/</link>
		<comments>http://www.pierwszymilion.com.pl/2007/06/27/jak-biedny-zostal-bogatym-jf-paulucci-cz-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Jun 2007 19:40:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografie milionerów]]></category>
		<category><![CDATA[Milionerzy]]></category>
		<category><![CDATA[pierwszy milion]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://74.54.1.129/ryan/pierwszymilion/?p=36</guid>
		<description><![CDATA[Jest to druga część historii życia Jeno F. Paulucci&#8217;ego. Jeśli nie czytałeś pierwszej części to zapraszam do lektury: &#8222;Jak biedny został bogatym &#8211; J.F. Paulucci &#8211; cz. I&#8221;.
Po przygodzie w &#8222;R.J. Reynolds Foods&#8221; Paulucci wrócił do Duluth, gdzie otworzył swoją kolejną firmę. Firma &#8222;Jeno&#8221;, podobnie jak &#8222;Chung King&#8221; była związana z jedzeniem.
Podczas kierowania &#8222;Chun King&#8221; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style='float:left;' class='myrp_float_left myrp_float'></div>
<div style='float:right;' class='myrp_float_right myrp_float'></div>
<p>Jest to druga część historii życia Jeno F. Paulucci&#8217;ego. Jeśli nie czytałeś pierwszej części to zapraszam do lektury: <a href="http://www.pierwszymilion.com.pl/2007/06/02/jak-biedny-zostal-bogatym-jf-paulucci-cz-i/">&#8222;Jak biedny został bogatym &#8211; J.F. Paulucci &#8211; cz. I&#8221;</a>.</p>
<p>Po przygodzie w &#8222;R.J. Reynolds Foods&#8221; Paulucci wrócił do Duluth, gdzie otworzył swoją kolejną firmę. Firma &#8222;Jeno&#8221;, podobnie jak &#8222;Chung King&#8221; była związana z jedzeniem.</p>
<p>Podczas kierowania &#8222;Chun King&#8221; rozwinął maszynę do produkcji chińskich krokietów (kuzyni <a href="http://pychotka.pl/przepisy-kulinarne/p%F3%B3mi%EAsne/5-x-sajgonki.html" title="Przepis na sajgonki">sajgonek</a>), którą wykorzystał do stworzenia <a href="http://www.lunchtimereview.com/2006/02/methods-of-pizza-roll-preparation-part.html">&#8222;Pizza roll&#8221;</a>. Danie to wymyślone przez Jeno w 1986 roku do dziś przetrwało i ciągle można je znaleźć podczas obiadów na amerykańskich stołach. Pizza Roll wraz z mrożoną pizzą tworzyły podstawowe produkty firmy.</p>
<p align="center"><strong>Pizza roll</strong></p>
<p><a href="http://www.pierwszymilion.com.pl/wp-content/uploads/2007/06/pizza-roll.jpg" title="Pizza roll"></a></p>
<p style="text-align: center"><a href="http://www.pierwszymilion.com.pl/wp-content/uploads/2007/06/pizza-roll.jpg" title="Pizza roll"><img src="http://www.pierwszymilion.com.pl/wp-content/uploads/2007/06/pizza-roll.miniatura.jpg" style="border: 0px none " alt="Pizza roll" /></a></p>
<p align="center"><strong>Reklama &#8222;Pizza Roll&#8221;</strong></p>
<div class="wpv_videoc">
<div class="wpv_self"><a href="http://www.skarcha.com/wp-plugins/wpvideo/">WPvideo 1.10</a></div>
<div class="wpv_video"><object data="http://www.youtube.com/v/SE-NdrzfFOo" type="application/x-shockwave-flash" width="100%" height="100%"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/SE-NdrzfFOo"></param></object></div>
<div class="wpv_titleauthor"></div>
<div class="wpv_download"><a target="_blank" href="http://downthisvideo.com/?url=http://www.youtube.com/watch?v=SE-NdrzfFOo">Download!</a></div>
</div>
<p>Paulucci potrafił przewidywać nastrój amerkykańskich konsumentów i instynktownie otwierał firmy. W tym czasie na rynku istniały tylko lokalne i regionalne marki mrożonej pizzy.  Paulucci wierzył jednak, że jest w stanie przekształcić Jeno w najlepiej sprzedającą się markę w całym kraju. W 1972 roku osiągnał sukces &#8211; jego firma została liderem na amerykańskim rynku mrożonej pizzy. Jednak wraz z sukcesem przybyli konkurenci. Działania podjęte przez takie firmy jak Pillsbury, Purex i Quaker Oats pozwoliły im zabrać poważną część udziałów w rynku.</p>
<p>Pod koniec lat 80-tych Jeno tracił pieniądze głównie z powodu dużych kosztów transportu z Minnesoty. Podczas ostatniego pełnego roku pobytu w Duluth, firma straciła 16 milionów dolarów przy sprzedaży sięgającej 170 milionów. W 1981 roku Paulucci zamknął farbykę w Duluth, która pełniła w mieście rolę jednego z największych pracodawców w mieście i przeniósł ją do Ohio. Z tego powodu, w momencie gdy miasto było już wcześniej w złej kondycji finansowej Jeno Paulucci był szkalowany w Minnesocie. Paulucci obiecał zastąpić wszystkie stracone stanowiska w Duluth nowymi i w kilku następnych latach podejmował próby spełnienia swojej obietnicy.</p>
<p><strong>Paulucci wraca to Duluth w 1990 roku i otwiera Luigino.</strong></p>
<p>Paulucci w 1985 roku sprzedał Jeno swojemu rywalowi Pillsbury za 150 milionów dolarów i przez następne kilka lat był zaangażowany w wprowadzenie na rynek kilku restauracji i łańcuchów dostawczy dla pizzy, które jednak zawiodły. Pomysły te były równie ambitne jak developerski projekt na Florydzie. Projekt, dzięki któremu powstało <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Heathrow%2C_Florida">Heathrow</a> na Florydzie.</p>
<p>W 1990 roku, w wieku 72 lat Paulucci postanowił wrócić do mrożonych dań i stworzył firmę Luigino (pierwsze pełne imię Jeno to Luigino), która została założona w Duluth. Miało to pomóc w spełnieniu jego wcześniejszej obietnicy o stworzeniu nowych miejsc pracy w tym  mieście. Było to śmiałe posunięcie ponieważ sektor głównych dań był już ciasny, na czele z takimi korporacjami jak ConAgra&#8217;s Healthy Choice, H.J. Heinz&#8217;s Weight Watchers oraz Nestlé&#8217;s Stouffer&#8217;s. Jeno wiedział jednak, że jego więksi rywale ponoszą również większe koszty ogólne. Paulucci wierzył, że może znaleźć niszę dzięki dobremu stosunkowi jakości do ceny produkując i sprzedając pojedynczo pakowane dania z makaronu.</p>
<p>Po zakończeniu terminu obowiązywania klauzuli o zakazie konkurencji wobec Pillsbury, Paulucci zamiast skorzystać z usług headhuntera, skontaktował się z osobami, które pracowały dla niego wcześniej. Wielu z nich przeszło już na emerytury.  Łącznie 29 byłych pracowników Jeno podpisało nowe kontrakty. Razem mieli około 758 lat doświadczenia pracując dla Paulucci&#8217;ego.</p>
<p>By sfinansować realizację nowego przedsięwzięcia Paulucci zainwestował 8 milionów dolarów ze swoich własnych pieniędzy, co pomogło w uzyskaniu ponad 2 milionów z &#8222;IRB&#8221; (Industrial Revenue Bonds), 1.5 miliona dzięki pożyczce z &#8222;Minnesota Power Economic Development Fund&#8221; oraz &#8222;Minnesota Small Cities Program&#8221; i &#8222;St. Louis County&#8221;, a także 250,000 dolarów z funduszu &#8222;Duluth&#8217;s 1200 Fund&#8221;, nazwanym tak po stracie przez 1200 osób pracy, kiedy firma &#8222;Jeno&#8221; została przeniesiona.</p>
<p>Paulucci ponownie otworzył starą fabrykę &#8222;Jeno&#8221; zatrudniając 100 pracowników i uruchomił pierwszą linię produkcyjną włoskich dań pod marką &#8222;Michelina&#8217;s&#8221; (przyp. matka Jeno miała tak na imię). Firma Luigino produkowała także, mrożone sosy dla komercyjnego oraz militarnego użytku. Od początku biznes był nastawiony na ekspansję w całym kraj. Jednak Paulucci nie postanowił reklamować produktów ani marki co generalanie kosztowało producentów 5-10% przychodów. Zamiast tego opierał się na niskiej cenie by zwiększyć sprzedaż. Oszczędzał także pieniądze przyjmując tylko duże zamówienia. Działania te w minimum 600 przypadków pozwoliłby mu obniżyć koszty magazynowania. Zachowywał także odpowiednio szczupłą kadrę pracowników. Dodatkowo Paulucci wykorzystywał swoją reputację oraz kontakty by uniknąć &#8222;slotting fees&#8221; (opłaty pobieranej przez supermarkety za wystawienie produktów na półkach).</p>
<p>Wydatki na marketing były związane głównie z promocją kwoty wolnej od podatku dla detalistów, wystawami sklepowymi i prostymi darmowymi próbkami.  W wyniku dbania o niskie koszty, firma Luigino była w stanie zaoferować swoje produkty w cenie mniejszej o 50-75 centów niż konkurencja.</p>
<p>Na środkowym zachodzie produkty były sprzedawane po cenie detalicznej $1.39, a w Nowym Jorku za $1.69. Po obniżonej cenie dania marki Michelina&#8217;s były sprzedawane w cenie 99 centów. Z powodu spadku koniunktury niska cena spowodowała jeszcze większe zainteresowanie konsumentów, których akceptacja produktów Michelina&#8217;s szybko ugruntowała znaczącą pozycję Luigino w branży mrożonych dań.</p>
<p>W pierwszym pełnym roku, Luigino odnotowała sprzedaż na poziomie 50 mln dolarów, a dwa lata później firma osiągnęła wynik 200 milionów dolarów.</p>
<p>Na początku istnienia firmy, Paulucci mówił także o możliwości wyemitowania akcji w ofercie publicznej. Chociaż  poświęcał się tworzeniu własnych firm to nigdy nie był zbytnio przywiązany do nich i był zawsze gotów je sprzedać w odpowiednim momencie. Jednak z czasem, rozmowy o emisji akcji cichły,  podczas gdy Paulucci energicznie rozszerzał linię produkcyjną.</p>
<p>Nie tylko marka Michelina&#8217;s promowała produkty firmy (włoskie dania oraz międzynarodowe linie produktów takie jak szwedzkie klopsy). Firma Luigino uruchomiła także linię z chińskim jedzeniem pod marką Yu Sing. Konkurencja odpowiedziała podróbkami. Cześcią kontrodpowiedzi Paulucci&#8217;ego było przedstawienie 850 gramowego, rodzinnego dania w cenie wahającej się od $1.99 do $2.99.</p>
<p>Dobrze stojąca na rynku w drugiej połowie lat 90-tych firma Luigino, argumentowała rozwój swojej lini produkcyjnej m.in. ekspansją na rynek kanadyjski oraz przejęciami innych firm. W 1999 roku, Luigino kupiło Paradise Kitchen i jej sześć rodzajów mrożonego chili marki Howlin&#8217; Coyote tak samo jak trzy rodzaje salsy (sosy z pomidorów, cebuli i papryki chili).</p>
<p>W 2001 roku, firma Luigino po przejęciu The All American Gourment Co.  równocześnie z markami mrożonych dań tj. Budget Gourmet oraz Budget Gourmet Value Classics należące do Heinz Frozen Food Co.  zaabsorbowała swojego głównego konkurenta.</p>
<p>W 2002 roku, Luigino udało się podpisać kolejną kluczową umowę. Kupując Arden International Kitchens. Była to doskonała okazja do zwiększenia produkcji.</p>
<p>W styczniu 2000 roku, Paulucci w wieku już ponad 80 lat ustąpił ze  stanowiska dyrektora generalnego Luigino przekazując  stanowisko O. Bubar&#8217;owi. Bubar pracował z Pauluccim w Jeno w latach 1980-1985 jako wice-dyrektor. Poźniej przeniósł się do Pillsbury na podobne stanowisko zanim ponownie dołączył do Paulucci&#8217;ego w Luigino. Pooczątkowo pracował jako konsultant. W 1996 roku został mianowany dyrektorem ds. operacyjnych.</p>
<p>Paulucci pozostał w Luigino na stanowisku prezesa pozostając ciągle bardzo aktywnym przedsiębiorcą pomimo jego starszego wieku. Podobnie jak to robił ze swoimi wcześniejszymi firmami, które odniosły sukces Paulucci może zdecydować się sprzedać swój obecny biznes, jednak jak na razie nie zanosi się na to.</p>
<p>Nie wiem jak Wam, ale mi się podobała historia tego człowieka. Pokazał on, że nawet będąc w tak ciężkiej sytuacji w jakiej początkowo się znalazł można zajść na sam szczyt. Dzięki ciężkiej pracy, wytrwałości, a także przedsiębiorczości, którą Jeno Paulucci wykazuje się cały czas.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pierwszymilion.com.pl/2007/06/27/jak-biedny-zostal-bogatym-jf-paulucci-cz-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
