Jak biedny został bogatym - J.F. Paulucci - cz. I
W tym artykule postaram się przybliżyć Wam historię Jeno F. Paulucci - założyciela spółki akcyjnej Luigino (zajmującej się głownie sprzedażą mrożonych dań), twórcy marki Michelina. Osoby często określanej jako “przedsiębiorca nie do porównania z nikim innym”.
Potwierdzeniem tych słów może być zdobycie drugiego miejsca podczas “Biznesowych Mistrzostw Świata”, które odbyły się w Monte Carlo w 2003 roku. W tych międzynarodowych zawodach przedsiębiorców wzięło udział 10,000 przedsiębiorców z 131 krajów, którzy zostali nominowani za szczególne osiągnięcia w biznesie oraz aktywność humanitarną.
Jego droga do sukcesu jest naprawdę ciekawa, ale sami przeczytajcie i oceńcie.
Jak zaczynał?
Paulucci był synem biednego włoskiego imigranta mieszkajacego w USA. Jego ojciec Ettore pracował okazjonalnie jako górnik w kopalni żelaza. Matka Michelina prowadziła mały sklep spożywczy próbując związać koniec z końcem. Młody Paulucci od początku starał się pomóc rodzicom w wyjściu ze złej sytuacji finansowej. Stworzył specjalny wagon do zbierania porzuconego węgla leżącego wzdłuż torów kolejowych, który służył do ogrzewania domu. Wyładowywał także towary z wagonów za jednego dolara oraz sprzedawał kawałki rudy żelaza turystom, którzy przyjeżdzali zobaczyć kopalnię.
Pomagał także swojej mamie w prowadzeniu sklepu oraz sprzedawał własnej roboty wino, które produkował w piwnicy. W wieku 10 lat został handlarzem owoców i warzyw na lokalnym rynku. Rok poźniej kraj pokrążył się w ekonomicznym kryzysie utrudniając jeszcze bardziej próbę wyjścia z dna rodzinie Paulucci.
Paulucci stał się niestrudzonym pracownikiem. W wieku 14 lat znalazł pracę na targu w Hibbing, pracując przed oraz po szkole i w sobotę. Wstawał o 5:00 rano, a spać chodził o północy. Dwa lata później awansował na najmłodszego w okolicy “krzykacza” (osobę stojąca przed sklepem i nawołującą ludzi do zakupu).
Jak sprzedać brązowe banany?
W jednym legendarnym już zdarzeniu, młody Paulucci miał za zadanie sprzedać 18 skrzynek brązowych bananów. Owoce zostały przypadkowo opryskane amoniakiem, ale poza tym były dobre. Paulucci wykorzystał swój problem jako atut tworząc sprytne hasło “Zdobądź swoje argetyńskie banany. Nigdy więcej już nie zobaczysz takich bananów.” W ten sposób udało mu się sprzedać uszkodzony towar z zyskiem.
Nie był on jedynie najmłodszym krzykaczem, ale także najgłośniejszym. Jego jazgotliwe krzyki doprowadziły do tego, że miasto zabroniło nakłaniania klientów w ten sposób do zakupu owoców. W wieku 17 lat został sprzedawcą w hurtowni spożywczej. Był tak efektywny, że zarabiał więcej niż jego szef przez co został zwolniony.
Pierwsze ważne odkrycie
Paulucci zdobył także wykształcenie uczęszczając do Hibbing State Junior College. Gdy Stany Zjednoczone dołączyły do II wojny światowej Jeno wstąpił do armii i służył na Pacyfiku. Tam zauważył, że jego amerykańscy koledzy bardzo lubią chińskie jedzenie.
Gdy wrócił do domu nie był przekonany do chińskiej puszkowanej żywności obecnie dostępnej na rynku. Odkrył także, że niektórzy z Japońskich mieszkańców Minessoty uprawiali fasolkę szparagową, podstawowy składnik chińskich dań. W 1947, niespełna 30 letni Paulucci zdecydował skorzystać z porady jego matki by dodać do puszkowanej żywności przypraw co polepszyło smak tych dań. Jeno F. otworzył więc swój własny biznes z chińskim jedzeniem.
Pierwszy binzes - Chun King
Gdy bank odmówił mu udzielania pożyczki co spowodowało wrogość Paulucci’ego do bankierów na długie lata, udało mu się pożyczyć od znajomego 2,500 tysiąca dolarów. Otworzył swoją firmę, nazywając ją Chun King. To był jego początek kariery jako przedsiębiorcy, który zdobył fortunę.
Przez następne 20 lat pracował od świtu do zmierzchu, powoli rozwijając swój biznes w całym kraju zaczynając od Minnesoty. Uświadamiając sobie, że seler jest zasadniczym składnikiem w Chow Mein (chińskiej potrawie z mięsa, makaronu i jarzyn) odwiedził kilka farm na Florydzie. Tam odkrył, że seler jest równo przycinany by mieścił się do drewnianych skrzynek przeznaczonych do transportu. Paulucci zawarł więc umowę na otrzymywanie ścinków selera po bardzo atrakcyjnej cenie.
Pozwoliło mu to na zostanie producentem chińskiego dania przy niskich kosztach produkcji, dzięki czemu zaoszczędzone pieniądze mógł zainstwestować w reklamę swojego produktu. Tym sposobem w połowie lat 60-tych był w stanie przekształcić Chun King w czołowę firmę pod względem ilości sprzedanych produktów w swojej branży.
Do dwóch razy sztuka - czyli jak kupić Chun King
R.J. Reynolds Tobacco zaoferował mu 40 milionów dolarów za jego firmę, ale Paulucci odrzucił ją. Jednak ponowna oferta R.J. Reynolds’a złożona w 1967 została zaakceptowana. Paulucci sprzedał swoją firmę za 63 miliony w gotówce.
Został także pierwszym prezesem spółki R.J. Reynolds Foods. Nie czuł się jednak najlepiej w tradycyjnej korporacji. Pewnego dnia przybył do pracy przed świtem tylko po to by strażnik zawrócił go do domu ponieważ przyszedł o dwie godziny przed otwarciem.
Co zrobił poźniej ? Jak budował swoje imperium? Czy został bankrutem? O tym dowiecie w następnej części.
Komentarzy (2)
Jump to comment form | comments rss [?] | trackback uri [?]