Jak zdobyć pierwszy milion?

Sposóbów jest wiele. Pierwszy milion można zdobyć w biznesie (Coca-Cola), na giełdzie (Warren Buffet) lub w Internecie jak to uczynił m.in Łukasz Foltyn – twórca komunikatora Gadu-Gadu (właściciel akcji wycenianych na 8 mln zł). Są także inne sposóby jak różnego typu loterie czy gry hazardowe.

Który sposób jest najlepszy? Taki, w którym będziesz czuł się dobrze i będziesz mógł się zrealizować. Pamiętaj, że oprócz celu jest jeszcze droga, która czasem chodź nie prowadzi nas do osiąciągnięcia zamierzonego celu daje nam coś o wiele bardziej cennego. Doświadczenie, przyjaźń, miłość i szczeście.

Czytając biografię milionerów można zauważyć, że wszystko co osiągneli wzięło się z ich pasji. Mieli oni także wizję, którą skutecznie urzeczywistniali.

Gotowego przepisy na milion nie ma. Jednak zawsze możesz sprawdzić jak inni osiągali swój sukces, co może Ciebie zainspirować do działania, które oprócz satysfkacji przyniesie Tobie upragniony milion ;)

Dzisiaj podałem ogólne sposóby na milion, o których pewno już słyszałeś. Dlaczego więc jeszcze nie jesteś milionerem? Może po prostu szukasz większej ilości potwierdzień? Inspiracji? Potrzebujesz motywacji do działania?

Jeśli się mylę i jesteś już milionerem to mam jedną prośbę. Napisz do mnie! Chętnie przeprowadzę z Tobą wywiad…

W następnych notkach przykłady milionerów, dobrych biznesów, inspirujące książki i filmy oraz inne ciekawostki związane z pierwszym milionem.

Losowe wpisy

    Ten wpis został opublikowany w kategorii pierwszy milion. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

    9 odpowiedzi na „Jak zdobyć pierwszy milion?

    1. Pingback: Twój pierwszy krok w drodze do miliona?–Jak zdobyć pierwszy milion ? from Malopolskie, Poland

    2. roman from Nowy Sacz, Poland pisze:

      Wszystko to są banialuki!!!!! te wasze podpowiedzi jak
      zdobyć pierwszy milion. Podpowiedzcie mi jak do tego dojść mając 400zł renty, i nie mogąc pracować ze względu na stan zdrowia. Nie mówcie mi o grach hazardowych, bo wiadomo żeby wygrać trzeba grać,
      a żeby grać trzeba mieć kasę!!!!

    3. admin from Opole, Poland pisze:

      Witaj Romanie,

      Dziękuje za Twój komentarz. Piszesz ze to wszystko banialuki, ale czy wypróbowałeś wszystkie te podpowiedzi ?

      Wydaje mi się także, że masz więcej niż 400zł i nie mówię tutaj o pieniądzach.

      Nie wiem jaki jest twój stan zdrowia, być może gorszy niż tego Pana http://video.google.com/videoplay?docid=3493207271920409738

      ale myślę, że zawsze jest jakieś wyjście. Czasem jednak trzeba myśleć, obserwować, czytać, myśleć, pytać, zrelaksować się i przyjdzie jakiś genialny pomysł.

      Niestety choć wszyscy mogą zostać milionerami to tylko nieliczni nimi zostaną…. zasada 80/20…

      Chcesz podpowiedzi? Myślę, że kilka z nich można znaleźć we wcześniejszych notkach. Niektóre mogą być sprzeczne bo są różne drogi do bogactwa.

      Pozdrawiam

    4. roman from Nowy Sacz, Poland pisze:

      Witam, dużo sposobów już zdążyłem wypróbować w swoim życiu, a od lat 20 czytam książki oraz literaturę motywacyjną związaną z tym tematem, przeczytałem dużo książek na temat podświadomości, praktykując wiele zawartych w nich sposobów, nawet po kilkanaście razy, jak również biografie ludzi bogatych i nawet pismo św. Przeczytałem kilkanaście książek w których na początku autor twierdził że po przeczytaniu nie ma takiej opcji żeby nie osiągnąć sukcesu. Brałem udział w różnego rodzaju seminariach, ukończyłem kurs metody Silwy, ale na to wszystko trzeba mieć pieniądze, i tak koło się zamyka. Miałem nawet małą firmę, zajmowałem się produkcją brykietu z trocin drzewnych, nawet mi szło całkiem dobrze do czasu jak mogłem pilnować interesu, z chwilą jak mój stan zdrowia się pogorszył i pracowników nie miał kto doglądać, zaczęły się problemy. Musi mi Pan przyznać, żeby zacząć jakikolwiek biznes musi się mieć chociażby wymagane przez banki 10% inwestycji, jeżeli?? się znajdzie bank który się zgodzi udzielić kredytu bez zdolności kredytowej. Ja mam dokładnie 443zł. a żona pracuje jako recepcjonistka i zarabia 1400zł. Jeżeli ma Pan dzieci to wie Pan jak to jest kiedy dziecko prosi o coś, a człowiek nie ma za co kupić. Wasze podpowiedzi to: wystarczy tylko!!! 250 tys. i ma się małą winiarnie, albo oszczędzając po 16zł. dziennie można mieć milion po 30 latach, mojej renty nawet nie wystarczy na takie oszczędzanie!!!!! Można też zarabiać na giełdzie, ale jak bez pieniędzy nawet najmniejszych???? Dzisiaj nikt nie chce zatrudnić 50 letniego faceta z ukończoną zawodówką, po przebytym udarze, nawet jako stróża. Mam pytanie czy istnieje możliwość porozmawiania z Panem poprzez internet lub osobiście? dlatego pytam że ciężko mi jest pisać.
      Pozdrawiam

    5. bezwzgledny pisze:

      Wszystko co mowi roman to prawda, pieniadze to nie cos co wystarczy pstryknac palcami i sie pojawi, wszystkie zeczy o NLP, hipnozie, kursy motywacyjne, MLM, Ruletka godzinami moge wymieniac, to ŚMIECI – i jesli ktos chce ci to wciskac zasluguje aby dostac w Ryj.

      Najpierw trzeba zaczać zarabiac pieniadze i robic tak aby zarabiac ich jak najwiecej, a zeby to zrobic trzeba handlowac, a zeby byc w tym dobrym trzeba szlifowac silne ego i racjonalne logiczne myslenie, uczyc sie jezykow obcych m.in., nastepnie oszczedzac ile sie da, czyli pompowac kase z firmy aby ja inwestowac. I pamietac ze pieniadze wydane to pieniadze stracone. Jesli masz 10 tys. to nie kupujesz samochodu za 35 tys z salonu a jak masz milion to tez go nie kupujesz tylko używany za 5 tys.
      Trzeba kopnac w 4 litery kazdego gamonia ktory caly czas spedza na uciekaniu od zycia i zajmowaniu sie przyjemnosciami. I samemu na pierwszym miejscu postawić pieniadze, a jesli cos nie przynosi ci pieniedzy rzuc to tak szybko jak byś chciał wypluć zgnile jedzenie. A legalizuj firme kiedy cie na to stac, a jesli tu ci nie pozwalaja wynos sie chocby na borneo, wszedzie tam gdzie bedziesz mial wieksze mozliwosci, i zajmuj sie tylko tym co daje ci najweieksze mozliwosci…

    6. bezwzgledny pisze:

      a trzeba dodac ze w aby zyc w polsce na podstawowym poziomie trzeba zarabiac milion miesiecznie. I najwazniejsze, co jako pierwszy sformulowal jeden znany kulturysta po wypadku w ktorym stracil obie nogi, kiedy zaczely przychodzic do niego mysli samobujcze, i zaczal sie zastanawiac po co ma dalej zyc – pierwsza mysla jaka go odwiodla od samobujstwa to…

      BEDE ZYC NA ZLOSC MOIM WROGOM

      • admin pisze:

        milion miesięcznie by żyć na podstawowym poziomie? Tzn. jakim?
        Jeśli chodzi o NLP, hipnozę itp. to być może są to dla Ciebie „śmieci” – inni to wykorzystują i jeszcze zarabiają na tym ;]

        Co do reszty to fajnie napisany komentarz i zgadzam się z wieloma pkt.

        Swoją drogą jak Ci bezwgledny idzie zarabianie?

    7. bezwzgledny pisze:

      Dzięki – sprostuje dlaczego uwazam to za smieci, poniewaz ludzie placa m.in. za kursy widzenia przez sciane, lewitacji, przewidywania przyszlosci i czytania w myslach. Jednak zaden tego nie potrafi, oczywiscie ze mozna na tym zarabiac, ale na ludziach ktorzy uwielbiaja sie samo oszukiwac.

      Dzieki ze sie zgadzasz poniewz pisze z doswiadczenia, a dlaczego uwazam ze ten kraj jest drogi (pisanie o millionie na miesiac mialo to podkreslic) ale kiedys kiedys liczylem, ile potrzeba miesiecznie pieniedzy jesli (standardowo) majac jedno zone i 2 dzieci, gdzie tylko jedna osoba pracuje po 8 godzin dziennie, chce miec porzadny dom, splacony m w 10 lat, porzadne ubezpieczenie, porzadny samochod tak zeby zyl godnie i mugl zaoszczedzic.

      Musialby dostawac 20 tys miesiecznie, ale moja kolezanka kiedys liczyla ze swoim profesorem, ze to musialoby byc 40 tys. miesiecznie. Oczywiscie mozna zyc w kawalerce i jesc kurczaki z tesco za 1,30 kilogram, ale kto chce tak zyc ???

    8. bezwzgledny pisze:

      Z czym sie zgodze co do silvy m.in. napoleona hilla i dale carnegiego to nalezy pracowac nad swoim charakterem (podejsc do tego jak do pracy magisterskiej) zbierac materialy, analizowac i doskonalic, a nastepnie nieustannie korygowac.

      Siebie samego i otoczenie, pierwszy test dla przedsiebiorcy, wedlug mnie : to odstrzelic gamoni ze swojego otoczenia….

      Zarabianie pieniedzy, idzie mi wysmienicie jesli porownam sie z ludzmi zarabiajacymi tysiac tygodniowo, tylko ze dla mnie dobrze byloby dopiero jakbym mial million euro oszczednosci miesiecznie (dokladnie wolnej gotowki do zainwestowania), nie pisze tego ironicznie ale w pelni tak wlasnie mysle

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    *

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>